Wpisz login i hasło, następnie kliknij zaloguj się.

Kliknij zarejestruj się by założyć konto na doop.pl




Interviews
Forum
Ateliers
Articles
Our artists
Events
Publication

Chodnik - Szyb - W starym ogrodzie coś się pojawiło Senny las 2 - Tancerka -  - Akt -
Obrazy - OK. Lecz Galeria popsuta !!!
Yes,it is a pity we can not view our pictures here...
Shocking collection of body parts. Hey, too bad we can...

Art gallery, paintings, sculpulture, free archive for every one.

Outstanding
Painting and Graphick
Stained glass
Sculpture
Other
PC Graphick
 
Inform about news:
 
 
Art Gallery - paintings, sculpulture.

Art Gallery promote
young artist. Give
no limited access to
put your paintings,
sculpulture in
our website.
We give you
free website aswell.
www.
YourName.doop.com
 
TROSZECZKę- O PANI FARBIE, DLA WSZYSTKICH MIłOśNIKóW MALARSTWA.
 
Eryk Maler (Data: 2008-01-08 18:38:15)

 

Jak karnawał to karnawał?

Czy ja zawsze mam coś do powiedzenia? Tak! Zawsze i dlatego muszę uważać by nie powiedzieć zbyt wiele i dlatego często gryzę się w język. Język często mnie boli- nawiasem mówiąc używam go do wielu rzeczy i należę do rasy, która umie zwinąć go w rurkę.

A teraz trochę o Pani: Farbie.:)

Troszeczkę o farbie dla kochanych miłośników malarstwa.

Tajemnicą poliszynela jest, że od dawna króluje w malarstwie tempera i nie da się ona zastąpić nawet akrylem, szczególnie biorąc pod uwagę, że akryl często da się zwyczajnie zeskrobać zwyczajnym nawet dziecięcym paznokciem. Podczas gdy tempera dawnych mistrzów twardnieje stopniowo i stale, aż osiąga niemalże trwałość emalii wypalanej w piecu. To niezwykłe, że dawni mistrzowie do dziś niepokonani są w swej technice. Dawana tempera nie była wcale zwykłą dzisiejszą temperą, a ci, którzy lata poświęcili na doświadczenia doskonale o tym wiedzą. Nie jestem uczniem wielkiego mistrza, który przejął wiedzę od innych, poprzednich, ja uznałem, że najlepszą życiową zabawą będzie odświeżenie dawnych receptur osobiście i prawie bez niczyjej pomocy. Znając kolegów po fachu wielu właśnie tak postępuje, a cudzych recept wystrzegają się jak ognia - oto jest mądrość.

Dawna tempera oczywiście składała się z pigmentu na gęsto, ale niezbyt gęsto połączonego z dowolnym klejem oraz z emulgatorem, - czyli jajkiem jak wielu myśli, jednak to nie jest ta tempera. Trzeba znać własności olejów, kiedy one z łatwością nie dyspergują, nie tworząc wcale emulsji, bo jak twierdzą znawcy dyspersje lepsze są od emulsji- i to prawda. Przez szereg lat wierzyłem w olej lniany i technikę czysto olejną, którą każą nam nobilitować fachowe książki, które z kolei ledwie muskają tajemnice genialnej farby. Stąd im więcej czyta się tym mniej się umie i nawet rozbudowane eseje o technikach mistrza analizy dawnego malarstwa pod względem techniki, czyli Maksa Doernera we własnej osobie bardzo milutko wpuszczają nas w maliny. Niekiedy przypuszczam nawet sadomasochistycznie, że celowo.

Dobrze, że chociaż ogólniki mogą rozumnych naprowadzić na właściwą drogę. Wielka nazwa i wielka technika olejno-żywiczna niesie ze sobą bagaż doświadczeń wielu mistrzów i co ciekawe nie są to te same ani farby, ani techniki. Najważniejsze w tej technice oczywiście nie jest to, że olej plus żywica daje tę farbę, lecz że żywica jest tu katalizatorem, by farbę rozcieńczyć już następnie w medium, dalej w wodzie i ułożyć wiele warstw cienkich w mokre, mimo iż mokre się nie rozpuści, bo straciło już po chwili tyle wody, że stało się farbą czysto olejną. Lub, jeśli kto chce: żywiczno-olejną. Prosta sprawa, rozcieńczam olej z wodą, kiedy chcę, nic to jednak dla wielu nie znaczy, gdyż nowe kupne media i nowe olejne wodo rozpuszczalne kupne farby spełniają jakoby te zadania. To jednak złudne jak to, że akryl zastąpi temperę. Tu jak zwykle mogę się śmiać i być znowu przekorny, bo powszechnie znany olej lniany uważam za najgorszy z olejów i silnie żółknący, oraz szybko się starzejący w złych warunkach - duża wilgotność i wysoka temperatura otoczenia, w których to warunkach pozostaje po nim tylko szarawa maź, maź nie maść, bo maść ( Maść!), to farba wynaleziona przeze mnie, przed rokiem 1998 i robi się ją tak: farba olejna na bazie pokostu lnianego wysokiej jakości z małą około 3-5% domieszka żywicy jako katalizatora rozcieńczaną jest w terpentynie, a następnie w wodzie. Więcej, utarta na gęsto, ale nie za gęsto i połączona od razu z wodą, czyli z wodą ugnieciona doskonale ją wchłania, a mimo to obraz w rezultacie będzie: olejno-żywiczny. I mimo, że Maks Doerner ostrzega, że woda może pozostać, co wg Niego jest katastrofą to jednak nie pozostaje i czyni farbę trwalszą- próbki po 14 latach nie uległy żadnym zmianom. Warstwy były tu zawsze niezbyt grube, a mimo to wyrazistą dawały formę, ponieważ farba ani nie rozlewa się, ani nie wsiąka, - czyli fachowo mówiąc, nie osiada, tak jak typowa olejna. Mam nadzieje, że te drobne uwagi o farbach przysporzą malarstwu nowych wielbicieli, a Haloimpresjonistów i innych zachęcą do eksperymentowania, które jest prostą drogą do lepszego poznania narzędzia naszego kochanego- czyli farby. No, bo jak karnawał to maski karnawałowe na twarze proszę i bądźmy sobą i tylko dbajmy, by oczy piękne paniom było jednak dobrze widać. Wzbudzony tym właśnie karnawałem- Eryk, to już 08.01.2008. Wiwat Nowy Rok.

 

 
Startuj DOOP.PL | Dodaj do ulubionych | Poleć nas znajomym | Kontakt | Regulamin | Pomoc
Wszystkie prawa zastrzeżone przez doop.pl©