Wpisz login i hasło, następnie kliknij zaloguj się.

Kliknij zarejestruj się by założyć konto na doop.pl




Interviews
Forum
Ateliers
Articles
Our artists
Events
Publication

 Studio z widokiem Poza szlakiem 2 Wietrzne dni 3 Coś się zbliża Incydent pod Jastrzębią Skałą  Drzewo i człowiek
Dzięki. Na rozgrzewkę było parę szkiców wstępnych....
Jak na 4 minuty, to nieźle
i dlatego ten jest olejny ; tylko $ 2 M. :D

Art gallery, paintings, sculpulture, free archive for every one.

Outstanding
Painting and Graphick
Stained glass
Sculpture
Other
PC Graphick
 
Inform about news:
 
 
Art Gallery - paintings, sculpulture.

Art Gallery promote
young artist. Give
no limited access to
put your paintings,
sculpulture in
our website.
We give you
free website aswell.
www.
YourName.doop.com
 
HOMO KICZ
 
DOOP (Data: 2009-07-08 11:24:39)


„Kicz jest na miarę człowieka

w odróżnieniu od sztuki,

która go przerasta”

[A.Moles]





Plastykowe owoce, sztuka tatuażu, wódka Chopin, kolekcje pudełek po papierosach, puszki po piwie poukładane na segmentach, wytwory rzemiosła imitujące sztukę, wszystko to składa się na zjawisko ponad stylowe zwane kiczem. Postawa kiczorodna jest jednak czymś innym niźli same przedmioty, wiąże się z przeciętną tożsamością aspirującą do masowego „prywatnego” szczęścia. Kicz należy rozkładać na poszczególne wydźwięki, dopiero wówczas wyłania się większa prawda o tym społecznym zjawisku.


Elementy kiczu istnieją niemal w każdej dziedzinie życia, w sposobie funkcjonowania oraz w sztuce: filmie, teatrze, literaturze, malarstwie, muzyce, architekturze itd. W różnych epokach bywały okresy większej prosperity kiczu i kiczorodnej posuchy, obecnie mamy do czynienia ze zjawiskiem neokiczu, który jest kontynuacją wartości mieszczańskich reprezentowanych wcześniej przez burżuazję, następnie społeczeństwo masowe, aby dziś stanowić trwały rdzeń pop-kultury. Kicz zyskuje mocną pozycje w momentach dynamicznego rozwoju klasy średniej (mieszczaństwa), kiedy wkracza ona w fazę społeczeństwa konsumpcyjnej obfitości. Kicz jest też stosunkiem psychologicznym barometrem tego, w jaki sposób człowiek obecny wchodzi w stosunek z przedmiotami.


Wyobraźmy sobie przeciętny dom, w którym znajdują się rozmaite przedmioty, jedne z nich mają charakter funkcjonalny np.: krzesła, talerze, ręczniki inne zaś pełnią innego rodzaju funkcje: upiększają nasze mieszkania, dostarczają nam rozrywki, albo znalazły się w domu z powodów sentymentalnych lub przypadkowych. Najczęściej zdarza się tak, że nasze mieszkania są ewidentnymi królestwami kiczu, jednak my nie czytamy tego, nie potrafimy dostrzec w przedmiotach ich funkcji imitujących. Oto ilustracje: meble kuchenne oklejone drewnopodobną okładziną, plastykowe szyby w drzwiach imitujące szkło, pseudopałacowe kasetony „upiększające” sufit, figurki rozmaitych adonisów nawiązujące do wnętrz antycznych, narzuty na łóżka bliskie stylowi „Jelenia na rykowisku”, reprodukcje lub plagiaty obrazów uznanych mistrzów wiszące w ekspozycyjnych miejscach mieszkania; tak może przedstawiać się nasze domowe środowisko.


Na przestrzeni ubiegłych lat byłem zdziwiony jak wiele elementów w moim mieszkaniu zaliczyć można było do kiczu. Były to przedmioty, które pojawiały się w domu na zasadzie polityki strychu, każdy z użytkowników lokalu nieprzemyślanie wprowadzał chaos do przestrzeni mieszkalnej. Krytyczna analiza spowodowała, że duża część przedmiotów została wyrzucona na śmietnik z racji braku swojej funkcjonalności i blokowania przestrzeni życiowej. Większość tandetnych pamiątek w żaden sposób nie upiększała półek czy pokoi, a brak świadomego zagospodarowania powierzchni powodował, że lokal był urządzony bez jednolitej stylowej koncepcji. Kicz rodzi się tam gdzie nie ma indywidualnego myślenia, człowiek na przestrzeni swojego życia wchodzi w relacje z różnymi przedmiotami, niekiedy staje się to patologicznym zjawiskiem dzieje się tak często w wypadku chronicznej konsumpcji nadmiernego pędu do robienia nieprzemyślanych zakupów i otaczania się niefunkcjonalnym kiczem.


Kicz jest sztuką szczęścia i radości, dla ludzi, którzy rezygnują, dla mas, które nie mają czasu i ochoty by wznieść się w wyższe rejony, w których obowiązuje prawidło podwyższonego doświadczenia informacyjnego. Kicz jest cechą klasy średniej, której marzy się awans społeczny, stygmatem mieszczaństwa gloryfikującego banalne treści, powielane od lat wzorce. Klasy tej mimo marzeń nie stać na to, aby zerwać się w akcie twórczym z pęt masowego społeczeństwa wyrosłych na gruncie cywilizacji mieszczańskiej. Społeczeństwo nie rozumie muzyki klasycznej, gdyż nie wykonuje wysiłku uczęszczania do filharmonii, nie rozumie sztuki gdyż omija z dala galerie i muzea, nie umie myśleć, bo nie czyta literatury; słucha za to Dody i Rubika, namiętnie ogląda „taniec na lodzie”, i a jakże delektuje się reprodukcjami imitującymi uznaną sztukę - „Słoneczniki” Van Gogha w milionach mieszkań.



Twórcy kiczorodni, kładą główny nacisk na powielenie istniejących już fasonów (koń na biegunach, jeleń na rykowisku, martwa natura z batonem snikersa), w strachu przed tym, że nie zostaną zaakceptowani przez swoją grupę odniesienia, a więc społeczeństwo masowe. Nowość wymaga rewolucji, bycia w mikrośrodowisku i pewnego rodzaju izolacji od kultury masowej, jest też obwarowana dużym stopniem ryzyka, „artysta” kiczorodny, myśli raczej o tym, żeby sprzedać się na starych bezpiecznych wzorcach, natomiast masowi odbiorcy niczego ambitniejszego nie oczekują zadowolą się kilkusetnym odcinkiem „Klanu”, który okazuje się idealnym dla gawiedzi serialem, a nawet w myśl reklam będą zmieniali tryb i priorytety swego masowego stylu życia.


Kicz nie jest kierunkiem sztuki, występuje on prawie w każdej dziedzinie życia, jest lichą protezą na miarę możliwości ogółu, który uwierzył, że rzeczy ambitniejsze może dotknąć w prostszy mniej zaangażowany sposób; postawa ta stwarza wrażenie kontrolowania rzeczywistości i daje zadowolenie. Prześledźmy symptomy: nowobogacki właściciel wilii/pałacu, raduje się swoim statusem społecznym, pojazdami i grupą przedmiotów, które zdołał zgromadzić, jednak niezwykle rzadko dostrzega, w architekturze wymarzonego domu, to że przypomina on budowlę Rumburaka czy plastykowe gniazdko księżniczki Barbie, dla niego liczy się głównie aktywność konsumpcyjna im więcej tym lepiej.


Przedmioty zbytku są mechanicznie powiązane z neokiczem, rozpowszechniane są lawinowo w ogromnych sieciach sklepów i innych placówek lansujących określone style. Mamy styl Ikei, żywność z Biedronki, kosmetyki made in Rosman, ceratkowe ubrania z chińskiego centrum, tożsamość informacyjną TVP, TVN lub Polsat, programy popularno naukowe kanału Discovery , religie z fetyszami na poziomie groty Lourdes i partnerki z wytatuowanymi na pasie biodrowym motylkami. „ Być cywilizowanym w pojęciu Zachodu, znaczy tyle, co mieć dużo potrzeb, człowiek cywilizowany goni, więc za przystającymi do potrzeb przedmiotami w stale odnawiającym się cyklu, gdyż nowe przedmioty budzą nowe potrzeby... Istoty proste cywilizacyjnie, prymitywne, będą miały nieskończenie mniejsza liczbę potrzeb w zakresie przedmiotów materialnych w porównaniu z dojrzałym osobnikiem nowoczesnego Zachodu.”(A.Moles: Kicz czyli Sztuka Szczęścia). Puenta jest taka: Japończycy stojący w masowych kolejkach po nowy zestaw Play Station, są na wyższym pułapie cywilizacyjnym od stojących w kolejce po wodę Murzynów w Afryce.


Konsumujemy Chopina w formie komórkowej melodii i wódki, (przeciętny połykacz wody ognistej ma przecież duże pojęcie o utworach Chopina), spożywamy słońce Egiptu, zaliczamy w kilka dni wycieczkę po Turcji, by potem chwalić się znajomym tandetnie wykonanymi zdjęciami. Dziś wszystko może być serwisem i produktem, nawet ceremonia pogrzebu, kiczowate złożenie do grobu nie jest czymś abstrakcyjnym kilka lat temu miałem okazję brać udział w takowym. Całość miała swój rytm, kamera filmowała żywych oraz zjeżdżające w trumnie do dołu zwłoki, obok na innej mogile wybrzmiewała melodia ze znicza pozytywki, znicz nawiązywał do świąt bożonarodzeniowych (bo tego typu innowacje wchodzą do mody cmentarnej), lampion wygrywał skoczną melodię „dzingo bels”; nikt oprócz mojej osoby nie zauważył tego dysonansu i ogromnej opozycji.


Zjawisko kiczu zostało w jednym z XX wiecznych nurtów artystycznych wykreowane do miana sztuki. Pop-Art zajął się tymi powiązaniami szukając sposobu przeniesienia treści banalnych ku nowym funkcjom estetycznym. Obrazy oczywiście uzyskały rozgłos, porównywalnie jak prace socrealistyczne są, pewnego rodzaju oryginalnością, jednak mimo wszystko: puszki pomidorów, paczki chipsów, proszki do prania, są elementami świata konsumpcji, pojawiającymi się w dziesiątkach milionów reklam, nikt nie licytuje puszki z groszkiem ze sklepu „STONKA” za miliony dolarów. Inne kierunki sztuki - Impresjonizm oraz Ekspresjonizm w latach, gdy powstawały, były na zupełnie innym biegunie relacji z kiczem niźli Pop-Art. Kierunki te zrywały z dotychczasowym mieszczańskim pojmowaniem rzeczywistości, atakowały skostniałość formy, cukierkowatość tematyki. Kicz podejmuje tematy, które mogą liczyć na uznanie odbiorców, ekspresjonizm lub sztuka krytyczna, atakuje hipokryzję „różowego raju” wytworzonego przez pop-kulturę. Do dziś widownia patrzy z obrzydzeniem na pełne dynamizmu obrazy ekspresyjne, jako że, te dekonspirują fałsz, który jest promowany przez rzemiosło skupiające się na odtwarzaniu idylli „Ledy z Łabędziem”.


Kicz w sztuce jest stałą tendencją, jest stosunkiem miedzy tym, co oryginalne, a tym, co banalne. „Kicz, to społeczna akceptacja przyjemności płynącej z cichego porozumienia i uczestnictwa w umiarkowanym i uspakajającym „złym guście” i „Kicz jest na miarę człowieka w odróżnieniu od sztuki, która go przerasta”[A.Moles].


Zjawiska kiczu nie można rozpatrywać samego w sobie, ale zawsze należy nań spojrzeć jako na stosunek człowieka w podchodzeniu do pewnego rodzaju rzeczy.


Ludzie mają różne podejście do rzeczy: ascetyczne (dążą do minimalizowania ich wpływu w życiu, wybierają tylko przedmioty funkcjonalne; funkcjonalizm ,to naturalny wróg kiczu), hedonistyczne (czerpią przedmioty pełnymi garściami), agresywne (mają emocjonalny stosunek do przedmiotów, kochają i je niszczą zacierając tym samym po sobie ślady, zaczynają zbierać na nowo na innych zasadach), nabywcze (spojrzenie mieszczańskie polegające na rozszerzaniu mocy swojego świata o przedmioty, które są jakby przedłużeniem „ja” nabywcy), surrealistyczne (polega na specyficznej percepcji zestawiania przedmiotów na zasadzie nowych komunikatów; robię sobie w domu np. lampion z muszli klozetowej), cybernetyczne (przedmioty mają dla ludzi znaczenie w kontekście narzędzi musza do czegoś służyć) i kiczowate (opiera się na Specyficznym układzie wszystkich wyżej wymienionych właściwości, jednak przedmioty kiczowate próbują udawać coś, czym nie są lub łączyć w sobie wiele funkcji np.: termofon, maskotka, zabawka.). Do kiczu zaliczamy często gadżety – pamiątki typu długopis ze striptizerką, dostarczający radości mieszkańcowi wielkiego miasta. W przedmiotach kiczowatych idea piękna jest zastąpiona ideą przyjemności. Ludzie kochający kicz twierdzą, że lubią swoje przedmioty, są do nich przywiązani, kolekcjonują je namiętnie, magazynują w domach czyniąc z mieszkań składnice przedmiotów. Kicz jest estetycznym systemem komunikacji masowej. Maniacy kiczu czują się bezpiecznie wśród jeleni na rykowisku, pacynek, bibelotów, lamp naftowych, pamiątek z byłych epok, reprodukcji Van Gogha, szklanych kul, mebli imitujących arystokratyczny salon, rzeczy nabytych w sklepach wszystko za 5 zł i kolorów, które też mogą być dobierane w sposób kiczowaty (kontrastowe zestawienia barw, przejścia od bieli do różu, błękity, cukierkowate tonacje). Kicz egzotyczny - wywołuje tęsknotę za dalekimi krajami np. chińska szkatułka nabyta w chińskim centrum. Kicz swojski - gloryfikuje sentyment do ziemi ojczystej lub heroizm ojczyźniany; strój polskiego kibica z okresu małyszomanni. Kicz seksualny - ma osad emocji erotycznej; świeczka woskowa w kształcie penisa lub penis cukrowa figurka wielkanocna. Kicz science fiction - figurki z gwiezdnych wojen sprzedawane w hipermarketach jako nowa mitologia duchowa zastępująca kicz religijny - szklaną kulę z czarną madonna cudowny przycisk do papieru ...


Literatura, poezja, komiksy... aż roją się od kiczu, te wybitne dzieła kultury masowej kończą się podobnie jak filmy z Bollywood: zanim jednak wypowiem te magiczne zaklęcie przekroczmy bramy kiczowatego raju, w którym realizuje się rozrywka i zabawa, sztuka upiększania przydomowych posesji z gąskami, świnkami, krasnalami ogrodowymi, bocianami, wiatrakami i całą gipsową transpozycją arki Noego. Teraz dopiero możemy powiedzieć Chwała Pop-kulturze i być: Szczęśliwymi po Wsze Czasy.



Jan Wieczorek i jego galeria 

 
Startuj DOOP.PL | Dodaj do ulubionych | Poleć nas znajomym | Kontakt | Regulamin | Pomoc
Wszystkie prawa zastrzeżone przez doop.pl©