Wpisz login i hasło, następnie kliknij zaloguj się.

Kliknij zarejestruj się by założyć konto na doop.pl




Interviews
Forum
Ateliers
Articles
Our artists
Events
Publication

 Zbawieni +Obraz+   Oblicze Jezus Jaś Emilka
Mój stary pomysł. Wreszcie przysiadłem i na raty...
Obraz miałem już dawno zaczęty, dziś tylko go...
~ Dziękujemy !

Art gallery, paintings, sculpulture, free archive for every one.

Outstanding
Painting and Graphick
Stained glass
Sculpture
Other
PC Graphick
 
Inform about news:
 
 
Art Gallery - paintings, sculpulture.

Art Gallery promote
young artist. Give
no limited access to
put your paintings,
sculpulture in
our website.
We give you
free website aswell.
www.
YourName.doop.com
 
BEZSENS W SENSIE NASYCENIA
 
(Data: 2008-12-04 01:28:45)

    Tytuł cokolwiek dziwny, ale tak dziwna może byś tylko twórczość w poszukiwaniu własnej tożsamości. Od kilku lat prubóję znaleść ten eliksir na sztukę, choć nie lubię tego słowa bo w dzisiejszych czasach sztuka kojarzy mi sie z wyniosłością, zamknięciem i byciem ponad wszystkim. Może skromności drodzy "artyści". Braknie nam życia by dojść do ideału, zawsze można być lepszym. Rzemiosło jakie uprawiamy powinno sprawiać nam satysfakcje - tak jest i w to nie wątpie, powinno nieść jakiś przekaz - mam nadzieje, że tak jest. Powinno byś literackie ? I tu zaczynają się schody. Odwieczne, nudne, bedące usprawiedliwieniem niedoróbek warsztatowych hasło "Co artysta miał na myśli?" Czy tak naprawde wszystkie nasze twory są przemyślane, czy mają jakąś ideologie, a może po prostu są bo są i tylko pozostawiamy interpretację widzowi, do której możemy się dostosować, lub nie - jak nam wygodniej.

    Ostatnio byłem w pewnej knajpie w Poznaniu. Widziałem tam obrazy, które na pierwszy rzut oka były elementem wystroju wnętrza, fabrykaty produkowane dla marketów pokroju Ikei. Po chwili zauważyłem pod tymi pracami karteczki z nazwiskami twórców i tu najciekawsze - cenami. Nie mi oceniać, bo zawsze byłem od tego z daleka, ale czy praca, nie różniąca się niczym od prac sprzedawanych np. w Castoramie może być wyceniona na 2000 zł?

   Wydało mi się to dość śmieszne, a z drugiej strony pomyślałem o takim odbiorcy ( z którymi zresztą podobnie jak Wy mam  styczność), który ma tylko dwa poglądy na rzemiosło - podoba się, albo nie. Myślałem, że to koniec moich traumatycznych przeżyć na ten dzień, ale po chwili okazało sie że w tymże lokalu wiszą także prace ćwiczeniowe prawdopodobnie z jakiegoś liceum plastycznego bo poziomem zaawansowania na ASP nie wyglądały, które również miały ceny zwalające mnie z nóg.

   Nie rozumiem kompletnie tego co mają w głowach te młode osoby tak bardzo afiszujące się ze swoimi tworami. Jeszcze bardziej nie rozumiem co spowodowało, że nazwijmy to tak ogólnie nauczyciele wpajają w głowy tych młodych ludzi tak wysoką samoocenę? Miałem doświadczenia z osobami, które po wyjściu z liceów plastycznych twierdziły, że oni zakończyli swoją edukację odnośnie warsztatu plastycznego, a teraz będą tylko sprzedawali swoje prace, organizowali hepeningi, instalacje bo przecież są już artystami pełną gęba. Życzę im jak najlepiej, oby się powiodło i mogli żyć z malarstwa, grafiki rzeźby etc. Czy prowadzi to do podnoszenia poziomu sztuki w polsce ? Oczywiste jest przecież, że nie podnosząc poprzeczki coraz wyżej zostajemy w martwym punkcie, stajemy się płytcy i zakochani w sobie, swoim artyźmie. Pewnie było już kilka takich artykułów, ale myśle, że trzeba o tym mówić. Może zaprzestańmy sprzedawania portretów na allegro za 25 zł, byśmy nabrali szacunku do siebie, swoich umiejętności i nauczyli ludzi do szanowania sztuki, kolekcjonowania jej i czerpania przyjemności z czegoś wyjątkowego.

   Kiedyś zrobiłem obraz, olej, wystawiłem go na sprzedarz w domu kultury. Miałem dwóch klientów. Jeden to dość dobrze usytuowany Pan, który powiedział mi, że obraz mu się podoba, stac go na niego i pewnie powiesi go sobie w sypialni, albo da komuś w prezencie. Drugi z potencjalnych wtedy klientów nie był tak zamożny jak wcześniejszy, i po dłuższej rozmowie z nim wywnioskowałem, że nie będzie miał nawet miejsca by obraz zawiesić. Jednak widziałem, że jest bardzo zauroczony moim tworem. Postanowiłem sprzedać mu ten obraz 400 zł taniej niż pierwszemu jegomościowi. Pomyślicie pewnie, że jestem dziwny, ale ja dojżałem w tym coś wyjątkowego. Wiem, że człowiek który stał sie właścicielem tego obrazu jest szczęśliwy z zakupu, wiem, że bardzo tego pragnął, wiem również, że wydał kilkaset złotych za które mógł by przeznaczyć na inny cel, ale uważam, że sztuka jest dla ludzi. Nie tylko bogatych, ale przede wszystkim wartościowych, wrażliwych i otwartych.

    Może więc troche takiej zdrowej pokory i refleksji, dla młodych adeptów, a dla tych starszych, zachartowanych w bojach na tym trudnym polu, ceńmy się zdrowo, może ktoś to doceni.

 
Startuj DOOP.PL | Dodaj do ulubionych | Poleć nas znajomym | Kontakt | Regulamin | Pomoc
Wszystkie prawa zastrzeżone przez doop.pl©