Wpisz login i hasło, następnie kliknij zaloguj się.

Kliknij zarejestruj się by założyć konto na doop.pl




Interviews
Forum
Ateliers
Articles
Our artists
Events
Publication

-Transformacje-   9 0 0  +Ikona+ +Obraz+  Nadchodzi  - Satelity -
No, to już mam dziewięćset obrazów w tej naszej...
Czy kto chciał, czy nie chciał - oto mój nowy Obraz w...
i tak to wygląda na płótnie.

Art gallery, paintings, sculpulture, free archive for every one.

Outstanding
Painting and Graphick
Stained glass
Sculpture
Other
PC Graphick
 
Inform about news:
 
 
Art Gallery - paintings, sculpulture.

Art Gallery promote
young artist. Give
no limited access to
put your paintings,
sculpulture in
our website.
We give you
free website aswell.
www.
YourName.doop.com
 
TWóRCZOść - NA GRANICY RZECZYWISTOśCI
 
Beata Sielicka Kowalska (Data: 2008-07-23 08:33:52)

 

Czy jest możliwe tak żyć, żeby każdy gest, każde słowo było wyrazem twórczej ekspresji? Czy można być twórcą własnego życia? Czy można być twórcą nie dysponując żadnym narzędziem w ręku, jedynie swoim ciałem? Czy można być twórcą, nie ogłaszając się nim i nie szukając publiczności?

Tu i Teraz odbywa się spektakl polegający nie na odgrywaniu wyznaczonych przez środowisko ról, lecz na odkrywaniu najgłębszej istoty, esencji istnienia. W każdej chwili, wykraczając poza schematy, stereotypy, nawyki, dotykając sedna rzeczywistości za pomocą wszystkich dostępnych zmysłów, stwarzamy siebie, zdejmujemy maski.

            Kim jestem? Kim jesteś? Skąd przychodzę? Dokąd pójdę, gdy umrę? 
Świeże umysły dzieci potrafią przebywać w stanie ciągłego zadziwienia fenomenem życia, 
pozbawione są jeszcze gotowych teorii i recept. 
A my, „dorośli", zawieszeni w czasie i przestrzeni, uwięzieni w dwubiegunowym, dualistycznym świecie, 
stworzonym w umysłach uczonych, wieszczów, mędrców, filozofów, 
błąkamy się od wieków, próbując dokonywać wyborów pomiędzy światłem, a ciemnością, dobrem, a złem. Nie dostrzegając, że ta droga prowadzi donikąd, ciągle stawiając te same pytania. 
 A może wystarczy wsłuchać się w ciszę? 
W milczeniu, w samotności stajemy się bezmiarem kosmosu, w tej gwiezdnej przestrzeni nie ma życia. 
Przemierzamy ją, szukając miejsca, na którym będziemy mogli postawić stopy, spragnione fundamentu. 
Jest w nas gorąca namiętność i krzyk, rozpad, na przemian z budowaniem, 
stwarzamy siebie wciąż na nowo, nasze tożsamości nie chcą być jedynie zwierciadłem w oczach innych, 
pragną się wydobyć ze świata materii. 
Ta podróż zdaje się nie mieć końca, ciągle się rozpoczyna. 
Z popiołów niespełnionych nadziei, wyłania się niepostrzegalny zmysłami FENIKS. 
Kiedy nadejdzie ostateczna godzina uniesie nas ponad przemijalne.

Czym jest prawda? Czy istnieją ogólnie funkcjonujące, fundamentalne prawa rządzące światem zjawisk? Odpowiedzi na te pytanie poszukują naukowcy, filozofowie, duchowni. Odpowiedzi na to pytanie w trakcie życia poszukuje każdy człowiek. Każda jednostka ludzka, stanowiąc centrum świata utkanego z własnych doświadczeń, stykająca się z wpływami odrębnych środowisk wychowawczych, nabywająca wiedzę z różnorodnych źródeł, podlegająca odmiennym wpływom kulturowym, jak również zdeterminowana czynnikami genetycznymi, swojej prawdy szuka na podstawie doświadczeń, które stanowią podstawę jej wiedzy. Biorąc pod uwagę różnorodność doświadczeń trudno jest przyjąć rzeczywiste istnienie autorytetów w dziedzinie prawdy i zakładać jej uniwersalizm.. Wraz z upływem czasu, wraz z rozwojem społeczeństw, prawda zmieniała swoje oblicze jak kameleon. Silniejsi, przywdziewając się w zbroje tzw. obowiązujących praw, narzucali bezwolnym masom, składającym się ze słabszych jednostek swoje ideologie, oparte na tzw. prawdach uniwersalnych, w celu manipulacji prowadzącej do zdobycia władzy. Cała historia ludzkości jest jednocześnie historią kłamstwa, ukazuje nierealność, nietrwałość budowanych struktur.

Człowiek, postawiony w obliczu tej rzeczywistości, zmuszony jest do poszukiwania odpowiedzi w głębi swojego jestestwa, pamiętając jednocześnie o tym, że musi zachowywać dystans wobec pojawiających się w polu jego świadomości względnych odpowiedzi. Ten świadomy dystans stanowi ochronę przed popadaniem w pułapkę stwarzania błędnych i fałszywych konstruktów myślowych, a jednocześnie pozwala na zbliżenie się do istoty egzystencji, której doznawanie wykracza prawdopodobnie poza możliwości naszej percepcji.

Dlatego tak bardzo fascynują mnie portrety osób, które odeszły. Czuję ich obecność we mnie. Przemawiają; czasami krzycząc, czasami śmiejąc się. Opowiadają o swoim bólu, o braku poczucia spełnienia, radościach, wzlotach, upadkach, zmaganiach. Ten dialog, bez słów, zdaje się być o wiele wyrazistszy i głębszy niż rozmowy z żyjącymi. Przybywają z krainy cieni, lecz są bardziej prawdziwi, odarci ze złudzeń, w całej promiennej jasności pokonują czas i przestrzeń, zwyciężają śmierć. A ja, patrząc na nich, sprawiam, że zmartwychwstają. Tworzę historię, interpretuję, utożsamiam się, odczuwam, odbieram, prowadzę swoisty dialog, doznaję wrażenia dotykania tajemnicy, zbliżania się do ostatecznej prawdy.

Ulotne, utrwalone na obrazie: spojrzenie, gest, grymas twarzy. Cień, a może rzeczywistość? Kto nadaje sens naszej egzystencji? Czy inni, dla których stanowimy zwierciadło, którzy widzą w nas odbicie swoich oczekiwań, wyobrażeń? Czy my sami, odnajdując się w lustrach spojrzeń, określamy, kim właściwie jesteśmy?

Ty jesteś częścią mnie, a ja częścią Ciebie. Nie należymy do siebie, ani do nikogo, życiem jedynie będąc, i - wieczną przemianą. Czy odejdziesz przede mną, czy odejdziesz po mnie? - nie ma to już znaczenia. Jest coś, co zawsze trwa bez względu na formę.

Potrzeba tworzenia wynika u mnie z napięcia spowodowanego spotkaniem z otaczającą rzeczywistością. Świat rzeczywisty z jego przemijalnością, z wszechobecnością śmierci, nie jest możliwy do zaakceptowania bez wyobraźni, pozwalającej doszukiwać się ukrytych znaczeń i treści w tym, co tak nieuchronnie ostateczne. Usiłuję nadawać swojej egzystencji głębsze, choć być może nierzeczywiste znaczenie. Próbując pokonać poczucie niedoskonałości, nietrwałości, strach przed śmiercią stawiam pytania o sens życia.

Fenomen twórczości powstaje w wyniku poczucia niedoskonałości tego, co jest, w wyniku głębokiego konfliktu pomiędzy rzeczywistością, a świadomością. W celu odkrycia sensu egzystencji, zredukowania rodzącego się napięcia i stanu frustracji, człowiek podejmuje próbę stworzenia nowych wartości, wytworów, dzieł, koncepcji, wzorców. Te działania łączą się jednak z wcześniejszym procesem dezintegracji i burzeniem dotychczasowych obowiązujących struktur. To wymaga odwagi i determinacji i bywa procesem bolesnym. Bez tych usiłowań życie przypominałoby wegetację, stagnacja uniemożliwiałaby rozwój, przetrwanie stałoby się rzeczą niemożliwą.

Twórczość zapewnia przetrwanie, umożliwia przystosowanie się do nowych warunków, odbudowę tego, co legło w gruzach lub uległo zepsuciu, pozwala nadać głębszy sens przemijalnej egzystencji, w depresji przywraca nadzieję, pomaga odzyskać harmonię w stanach rozbicia i chaosu psychicznego, w natłoku emocji, które zalewają świadomość, stanowi „katharsis", swoiste oczyszczenie.

Dla mnie twórczość jest życiem, aktem wykraczania poza „ja", dążeniem do zjednoczenia z absolutem, nieprzepartym, wewnętrznym dążeniem ku prawdzie i jednocześnie stanowi do niej jedyną drogę. Pięknie wyraził to w 1971 roku Jerzy Grotowski:

„Sztuka jest dojrzewaniem, ewolucją, uniesieniem umożliwiającym wyjście z ciemności w blask światła."

 

 
Startuj DOOP.PL | Dodaj do ulubionych | Poleć nas znajomym | Kontakt | Regulamin | Pomoc
Wszystkie prawa zastrzeżone przez doop.pl©